Najbardziej urocza gra 2018 roku: „Oto jest pytanie!”

2018-02-05 16:41:41 (ost. akt: 2018-02-05 16:49:54)

Gry online

  • Goodgame Empire

    Goodgame Empire

    Goodgame Empire to wyśmienita gra strategiczna przygotowana przez GoodGame Studio. Zbuduj własny zamek, stwórz potężną armię i stocz epicką walkę z innymi graczami na dynamicznej mapie świata....

  • Goodgame Big Farm

    Goodgame Big Farm

    Wujek George zostawił Ci swoją farmę, niestety w kiepskim stanie. Używając swoich zdolności biznesowych i pomocy sąsiadów, rodziny i przyjaciół możesz zmienić zapuszczone podwórze w piękną...

  • Goodgame Poker

    Goodgame Poker

    Goodgame Poker to zupełnie nowe doświadczenie dla graczy. Goodgame Poker łączy wszystkie strategie, umiejętności i frajdę Texas Hold’em z dopasowanymi awatarami i nowym świeżym współczesnym...

  • Shadow Kings - The Dark Ages

    Shadow Kings - The Dark Ages

    Zbuduj własne miasto i dbaj o jego mieszkańców! Rozwijaj gospodarkę, zawieraj traktaty handlowe, szukaj nowych zasobów. Pamiętaj, że rosnąca metropolia to łakomy kąsek dla orków, goblinów i...

Grafika gry jest cukierkowa, ale nie kiczowata

Grafika gry jest cukierkowa, ale nie kiczowata

Autor zdjęcia: Ewelina Zdancewicz-Pękala

Podziel się:

Urocza, prosta i skłaniająca do przemyśleń. Właśnie tak można opisać grę „Oto jest pytanie!”. Słodkie wiewiórki przeplatają się w niej z poważnymi kwestiami. Jak to możliwe? Oto jest pytanie!

Jak dobrze znasz swoich znajomych i rodzinę? „Oto jest pytanie!” od wydawnictwa Rebel to gra, która pozwoli ci to zweryfikować. A dodatkowo zrobi to w tak ujmujący sposób, że nie ma opcji, żeby źle się bawić przy tym tytule. Ale od początku.

„Oto jest pytanie!” to chyba jeden z najbardziej... uroczych tytułów Rebela. Do sięgnięcia po niego zachęca już samo pudełko, z którego spogląda na nas wielka, słodka wiewiórka. A dlaczego wiewiórka? Cóż, odpowiadając dokładnie tak samo, jak twórcy gry: „Oto jest pytanie!" Co prawda tutaj nie znajdziecie na nie odpowiedzi, ale zagrajcie, a gwarantujemy, że dowiecie się wielu nowych rzeczy na temat pozostałych graczy.

Instrukcja napisana jest w lekki i przyjemny sposób

„Oto jest pytanie!” to gra familijno-imprezowa, która doskonale sprawdzi się podczas zabawy z rodziną, z przyjaciółmi, a nawet z szefem (jeśli już ktoś musi grać z szefem... Chyba, że bardzo lubi swojego szefa). Grając w nią mamy za zadanie samodzielnie skonstruować pytanie na zasadzie dylematu, a następnie zadać je innemu graczowi. Pozostali gracze obstawiają, jaką odpowiedź wybierze wybrana osoba. A to wcale nie jest takie oczywiste. Pytania występują w trzech wersjach: „Kto jest według ciebie gorszy?”, „Czego by ci najbardziej brakowało?” oraz „Wolisz..?”.

Dlaczego właściwie wiewiórki? Oto jest pytanie!

Aktywny gracz, w oparciu o posiadane na ręce kafelki (a każdy ma ich 5), konstruuje dylemat składający się z pytania i dwóch możliwych odpowiedzi, a następnie decyduje, komu chce je zadać. Wskazana osoba w tajemnicy wybiera jedną z odpowiedzi, a gdy to zrobi, pozostali gracze obstawiają, co ich zdaniem wybrała osoba pytana. Każdy gracz, który poprawnie obstawi odpowiedź, otrzymuje punkt. Z kolei gracz, który zadawał pytanie, punktuje za każdą pomyłkę zgadujących.

Te zasady tłumaczy się dosłownie w 5 minut i jest to ogromny plus tego tytułu. Każdy jest w stanie zagrać w tę grę, co więcej, myślę, że każdy jest w stanie się do niej przekonać, nawet te osoby, które na co dzień wolą grać w kampanie, a nie w krótkie, imprezowe tytuły. A to dlatego, że „Oto jest pytanie!” łączy w sobie w piękny sposób nawet sprzeczne elementy. Mamy więc okazję do zabawy i śmiechu, a mając odpowiednie kafelki, możemy też zadać bardzo poważne pytania, zmuszając niejako kogoś do moralnej rozterki. Jakby nie patrzeć to doskonała okazja do przemyśleń, bo kto na co dzień zastanawia się, czy gorsza jest kradzież czy wieczne niedotrzymywanie słowa?

Przykład pytań, jakie można skonstruować

A przecież gracze mogą sobie nawzajem mocno to jeszcze utrudniać, dobierając odpowiedzi w taki sposób, żeby dylemat był jak najcięższy. To, w jakim duchu i klimacie dana grupa zagra w ten tytuł, zależy tylko od obecnych graczy.
Ja miałam okazję zagrać przede wszystkim na wesoło. W dobry nastrój wprowadziło nas już czytanie samej instrukcji, która jest krótka, zwięzła i jasna. Jest także napisana bardzo śmiesznym językiem. Jedną z najciekawszy zasad jest ta, która mówi, co robić w sytuacji remisu (wystarczy zajrzeć do instrukcji i powiedzieć, że znalazło się tam przepis mówiący o tym, kto wygrywa, ale tak naprawdę potajemnie i tak na raz wygrywają wszystkie remisujące wiewiórki!).
Na docenienie zasługuje także wykonanie gry. „Oto jest pytanie!” to pięknie wydany tytuł, który zachwyca cukierkową, ale nie kiczowatą grafiką. Bardzo miło się na to po prostu patrzy. Ale przede wszystkim, w „Oto jest pytanie!” przyjemnie się gra. Jeśli więc udało wam się zebrać minimum trzy osoby (albo maksymalnie sześć), to nie ma na co czekać! Pora zacząć zadawać pytania...
Ewelina Zdancewicz-Pękala

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB