NASZA RECENZJA: Uncharted 4: Kres złodzieja

2016-05-23 09:34:25 (ost. akt: 2016-08-17 09:04:30)

Gry online

  • Goodgame Empire

    Goodgame Empire

    Goodgame Empire to wyśmienita gra strategiczna przygotowana przez GoodGame Studio. Zbuduj własny zamek, stwórz potężną armię i stocz epicką walkę z innymi graczami na dynamicznej mapie świata....

  • Goodgame Big Farm

    Goodgame Big Farm

    Wujek George zostawił Ci swoją farmę, niestety w kiepskim stanie. Używając swoich zdolności biznesowych i pomocy sąsiadów, rodziny i przyjaciół możesz zmienić zapuszczone podwórze w piękną...

  • Goodgame Poker

    Goodgame Poker

    Goodgame Poker to zupełnie nowe doświadczenie dla graczy. Goodgame Poker łączy wszystkie strategie, umiejętności i frajdę Texas Hold’em z dopasowanymi awatarami i nowym świeżym współczesnym...

  • Shadow Kings - The Dark Ages

    Shadow Kings - The Dark Ages

    Zbuduj własne miasto i dbaj o jego mieszkańców! Rozwijaj gospodarkę, zawieraj traktaty handlowe, szukaj nowych zasobów. Pamiętaj, że rosnąca metropolia to łakomy kąsek dla orków, goblinów i...

Autor zdjęcia: materiały prasowe

Podziel się:

Czwarta część serii Uncharted to w tej chwili najlepsza gra na PlayStation 4 i doskonałe zwieńczenie całej serii.

Kiedy ukończyłem „Uncharted 4”, poczułem się jak po obejrzeniu ostatniego odcinka „Breaking Bad”. Po pojawieniu się napisów końcowych zrobiło mi się smutno. Przygoda trwająca cztery gry po prostu dobiegła końca.

Seria „Uncharted” to ekskluzywne gry, produkowane wyłącznie na systemy PlayStation przez studio Naughty Dog. Pierwsze trzy części zostały wydane na PlayStation 3, zaś „Kres złodzieja” na PlayStation 4. Długo niosłem się z przesiadką na konsolę ósmej i tak naprawdę dopiero zbliżająca się premiera czwartej części przygód Nathana Drake'a skłoniła mnie do zakupu nowego sprzętu. Zupełnie tego nie żałuję.

Głównym bohaterem wszystkich gier jest Nathan Drake – łowca przygód i złodziej. W każdej z części wyruszymy w szaloną pogoń za skarbem. Nie inaczej jest w „Uncharted 4: Kres złodzieja”, gdzie podczas kilkunastu godzin grania czeka nas mnóstwo skakania, wybuchów, strzelanin i świetnie wyreżyserowanych cut scenek. Początek gry tego nie zapowiada. Nathan prowadzi całkowicie legalne i normalne życie. Mieszka z Eleną, znaną z poprzednich gier dziennikarką, która została z jego żoną. Jest dom, kredyt i nudna praca. Okazuje się, że nasz ulubiony złodziej za bardzo na swoich przygodach się nie dorobił. Widać, że z jego życia wieje trochę nudą, ale w końcu wszystko musi być... legalne. Oczywiście taki stan nie może trwać wiecznie, w Uncharted nigdy nie chodziło o symulację jedzenia makaronu i oglądania telewizji. Wszystko zmienia się w momencie, gdy w progu staje Samuel Drake, brat głównego bohatera, który zginąć miał piętnaście lat wcześniej w Panamie.



Tak właśnie zaczyna się ostatni przygoda braci Drake'ów, którzy w poszukiwaniu skarbu Avery'ego odwiedzają m.in. Włochy, Szkocję czy Madagaskar, zabijają tabuny wrogów i eksplorują jaskinie oraz zaginione miasta. Narracyjnie Uncharted zwolniło i bardziej zbliżyło się do wydanego w 2013 roku „The Last of Us”. W opowieści jest o wiele więcej emocji wynikających z relacji między bohaterami, co jeszcze zwiększa filmowe doznania z gry. Świat nadal nie jest w pełni otwarty, ale fani eksploracji i poszukiwania znajdziek na pewno nie będą się nudzić.



Graficznie produkcje Naughty Dog za każdym razem wyznaczają techniczne standardy produkcji na konsole Sony. Nie inaczej jest tym razem. „Uncharted 4: Kres złodzieja” wygląda obłędnie. To jak na razie najładniejsza produkcja na PlayStation 4. Lokacje są dopracowane, a postacie wyglądają świetnie. Za każdym razem, kiedy kończyłem potyczkę z wrogami, zatrzymywałem się na chwilę, żeby podziwiać widoki. Nie da się po prostu nie docenić tego, co twórcy Naughty Dog nam zaserwowali. Jakość detali powala – doskonale odwzorowane jest nawet błoto przylepiające się do opon jeepa, którym poruszamy się w jednej z lokacji.



Konsola Sony wreszcie ma ekskluzywną produkcję, dla której warto kupić PlayStation 4. Jeżeli nie byliście przekonani do zakupu nowej konsoli, to teraz spokojnie możecie przestać się wahać. Ostatnia przygoda Nathana Drake'a wyznacza nowe standardy robienia gier na konsole ósmej generacji i jest prawdopodobnie jedną z najlepszych gier, jakie powstały na systemy Sony.

Michał Krawiel

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB